Sezon 2014 w pełni, spora część prac za mną.
Kontynuuję jesienią rozpoczętą rewolucję po budowie fantastycznego odwodnienia i pełnej masakrze
z boku domu.
Na razie sukcesywnie planowo zagospodarowuję 4 rabaty i warzywniak.
W planie jest jeszcze kilka pomniejszych, zielnik i zobaczymy co jeszcze.
Powiedzmy, że 2 już są, chociaż będą jeszcze doszlifowywane. No i dopiero w początek sezonu, niech zaczną kwitnąć.
A to parę okazów z rabatki 2
Sasanki od Krysi
i prymule z Policzny :)
wrzosiec od Danusi - chyba mnie lubi ;)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz